|
Wydawałoby się, że Polskę i Australię dzieli jakieś 17800 kilometrów i spora różnica temperatur. A tu proszę: Australia w Rolniczaku.
W dniu 20.12.2011, na gorącej lekcji języka angielskiego, gościliśmy pana Sebastiana Maciuszko z Australii. Jest to jego pierwsza wizyta w naszym kraju. Do tej pory zwiedził już Warszawę. Ciekaw był jednak, jak wygląda Polska szkoła. I tak, gościliśmy go dzisiaj na lekcji w klasie III TAK, przygotowanej przez panią Agnieszkę Heciak.
Spotkanie to okazało się świetną lekcją kultury, a także przełamywania barier językowych. Uczniowie mogli spytać o obyczaje, święta narodowe, system edukacji, miejsca warte odwiedzenia, a także o tak prozaiczne sprawy, jak zarobki czy jedzenie. A pytaniom nie było końca. Oto niektóre z nich:
Czy Australijczycy jedzą kangury?
Po której stronie jezdni prowadzicie samochód?
Czy na pocztówkach Bożonarodzeniowych jest Święty Mikołaj, czy może koala w czerwonej czapce?
Na pytania o wrażenia dotyczące pobytu w Polsce nasz gość odpowiadał: "Polska jest bardzo ładnym krajem, dużo czystszym niż Australia. No, i są tu ładniejsze dziewczyny."
Nasz gość ma zamiar odwiedzić jaszcze kilka miast w Polsce, między innymi Kraków i Wrocław. Życzymy zatem miłego dalszego pobytu w naszym kraju.
|